Energia elektryczna dla zakładów przetwórstwa mięsnego i masarni – jak obniżyć koszty?
W masarni energia pracuje na dwóch krańcach termometru jednocześnie. Komory wędzarniczo-parzelnicze podnoszą temperaturę wsadu, a kilka metrów dalej tunele schładzania i chłodnie odbierają ciepło z gotowego wyrobu. Do tego dochodzi rygor sanitarny, który nie pozwala wyłączyć chłodzenia ani ograniczyć mycia, gdy trzeba oszczędzać. Zakład ma więc niewielkie pole manewru po stronie technologii i tym większe po stronie warunków zakupu energii.
Gdzie w zakładzie mięsnym ucieka energia
- Agregaty chłodnicze i sprężarki obsługujące chłodnie surowca, komory dojrzewania i magazyn wyrobu gotowego pracują bez przerwy przez cały rok.
- Tunele szokowego schładzania odbierają ciepło z wyrobu w krótkim czasie i tworzą najwyższe szczyty poboru w cyklu produkcyjnym.
- Komory wędzarniczo-parzelnicze w wykonaniu elektrycznym łączą grzanie, nawilżanie i wymuszony obieg powietrza.
- Kutry i wilki mają wysoki pobór chwilowy przy rozdrabnianiu, zwłaszcza przy mrożonym surowcu.
- Masownice próżniowe i nastrzykiwarki pracują w cyklach kilkugodzinnych, często w nocy przed zmianą produkcyjną.
- Pakowaczki próżniowe i termoformierki dokładają pobór na końcu linii, razem z zgrzewaniem i etykietowaniem.
- Myjnie pojemników i mycie strefowe wymagają ciepłej wody po każdej zmianie, zgodnie z reżimem sanitarnym.
- Wentylacja i utrzymanie temperatury hal produkcyjnych, które muszą pozostać chłodne przez cały czas pracy ludzi.
Charakterystyczne dla tej branży jest to, że chłodzenie nigdy nie schodzi do zera. Nawet w dniu bez produkcji chłodnie utrzymują temperaturę surowca i wyrobu, a komory dojrzewania prowadzą swój proces dalej. Zakład ma zatem wysoką podstawę zużycia niezależną od tego, ile ton wyszło z linii.
Lato kosztuje więcej przy tej samej produkcji
Instalacja chłodnicza oddaje ciepło do otoczenia. Im cieplej jest na zewnątrz, tym wyższa temperatura skraplania i tym więcej pracy musi wykonać sprężarka, żeby utrzymać tę samą temperaturę w komorze. Zakład produkujący latem dokładnie tyle samo co w marcu zobaczy w rachunku wyraźną różnicę i nie będzie to błąd rozliczenia.
Ma to praktyczne znaczenie przy zamawianiu mocy umownej. Szczyt roczny w przetwórstwie mięsnym wypada zwykle w czasie upałów, często w zbiegu ze wzmożoną produkcją wyrobów grillowych. Moc policzona na podstawie miesięcy chłodnych okaże się w lipcu za niska, a opłaty za przekroczenia potrafią skasować oszczędność wypracowaną przez resztę roku.
Profil dobowy i grupa taryfowa
Zakłady mięsne mają zwykle bardzo wczesny start produkcji, a część procesów przygotowawczych prowadzą w nocy. Peklowanie, masowanie i nastrzykiwanie odbywają się przed zmianą, wędzenie rozpoczyna się nad ranem. To rozkład, który realnie może uzasadniać taryfę wielostrefową, bo znaczna część zużycia przypada poza godzinami szczytowymi.
Warunkiem jest sprawdzenie rzeczywistego rozkładu zużycia w strefach za pełny rok. Sam fakt wczesnego startu niczego nie przesądza, bo o wyniku decyduje proporcja między zużyciem nocnym a dziennym, a ta bywa inna w zakładzie ubojowym niż w samej przetwórni.
Co można zrobić bez ingerencji w technologię
- Oprzeć moc umowną na szczycie lipcowym, a nie na średniej rocznej ani na miesiącach chłodnych.
- Policzyć osobno każde przyłącze: ubojnię, przetwórnię i magazyn chłodniczy, bo mają różne profile.
- Przesunąć start tuneli schładzania względem rozruchu kutrów, jeżeli przypadają na tę samą godzinę.
- Sprawdzić opłatę za energię bierną, typową przy dużym udziale sprężarek chłodniczych.
- Zweryfikować taryfę pod kątem peklowania i masowania prowadzonych w nocy, przed zmianą produkcyjną.
Zasada TPA (Third Party Access) pozwala wybrać sprzedawcę niezależnie od operatora systemu dystrybucyjnego (OSD), więc zmiana warunków zakupu nie wymaga żadnej ingerencji w instalację zakładu. Warunki zakupu energii elektrycznej ustalamy osobno dla każdego zakładu, zaczynając od dokumentów, które firma już ma, czyli od rozliczeń. To jest analiza kosztów energii. Jeżeli komory parzelnicze i kotłownia pracują na gazie, przy tej samej okazji sprawdzamy warunki zakupu gazu ziemnego.
Najczęstsze pytania
Dlaczego latem agregaty zużywają więcej przy tej samej produkcji?
Ponieważ instalacja chłodnicza oddaje ciepło do otoczenia, a wyższa temperatura zewnętrzna oznacza wyższą temperaturę skraplania. Sprężarka musi wtedy wykonać więcej pracy, żeby utrzymać w komorze tę samą temperaturę co zimą. Do tego skraplacze chłodzone powietrzem pracują w mniej korzystnych warunkach. Efekt widać w rachunku nawet wtedy, gdy tonaż produkcji nie drgnął, i nie jest to błąd w rozliczeniu.
Czy zmiana sprzedawcy energii może przerwać pracę chłodni?
Nie. Zmiana dotyczy wyłącznie umowy sprzedaży, a energia płynie tą samą siecią i tym samym przyłączem, którym płynęła wcześniej. Za ciągłość dostawy i za infrastrukturę odpowiada operator systemu dystrybucyjnego, który przy zmianie sprzedawcy pozostaje ten sam. Proces przebiega dokumentowo, bez wizyty na obiekcie i bez wyłączania zasilania. Dla zakładu utrzymującego ciąg chłodniczy to kwestia formalna, a nie technologiczna.
Jak rozliczać zakład, w którym ubojnia i przetwórnia mają osobne przyłącza?
Każdy punkt poboru energii ma własny profil, własną moc umowną i własną grupę taryfową, więc warto policzyć warunki dla każdego z osobna. Ubojnia pracuje zwykle intensywnie w wąskim oknie godzinowym, przetwórnia rozkłada zużycie szerzej, a magazyn chłodniczy pobiera równomiernie przez dobę. Przy negocjacjach te punkty można zestawić razem jako jeden wolumen, zachowując osobno dobrane parametry techniczne dla każdego z nich.
Jak zmiana asortymentu wpływa na zużycie w masarni?
Wpływa mocniej, niż wynikałoby to z samego tonażu. Przejście w stronę wyrobów wędzonych i parzonych dokłada obciążenie komór i wydłuża cykle, a wyroby dojrzewające długo zajmują komory o kontrolowanym klimacie przez tygodnie. Z kolei rozszerzenie oferty o produkty mrożone podnosi udział tuneli schładzania. Po każdej większej zmianie asortymentu warto ponownie przyjrzeć się mocy umownej, bo profil zakładu potrafi się przesunąć bez żadnej inwestycji w maszyny.
Podsumowanie
Przetwórstwo mięsne grzeje i chłodzi jednocześnie, a chłodzenie nie zatrzymuje się nawet w dniu bez produkcji. Stąd wysoka podstawa zużycia i szczyt roczny przypadający na upały, a nie na miesiące największej sprzedaży. Moc umowna liczona z lata, taryfa dopasowana do pracy nocnej i osobny rachunek dla każdego przyłącza porządkują ten koszt bez dotykania technologii.
Szukają Państwo sposobu na optymalizację kosztów energii w firmie? Nasi doradcy bezpłatnie przeanalizują Państwa faktury i przedstawią korzystniejsze oferty dostępne na rynku. Zapraszamy do kontaktu: formularz na stronie logicsolutions.pl/kontakt lub telefon: 883 005 653 lub 500 085 389.

